Apollo 13.5

Apollo 13.5 Lyrics

Song Apollo 13.5
Artist Igrekzet
Album Dead or Alive
Download Image LRC TXT
作曲 : Mariusz Rokosz/Gabriel Bieszczad
作词 : Patryk Lolo
Odbiór wysokiego tętna fal
Twoje łono - mój konfesjonał
Mała, jestem ptakiem i opuszczam klatkę
Gdy odpuszczasz, łapię Upper Echelon
Szukaj mnie na jebanych chmurach
Mój flavour to Kanikuła
Stawiaj stówę na własne i odbookuj Lufthansę
Bo od dziś to podziemie, kurwa, hula nad miastem
Pow, pow, pow, pow
Coraz dalej grunt, szukam siebie na marne
A gdy upadnę znów, mów mi Apollo 13
Coraz dalej grunt, szukam siebie na marne
Szukam siebie na marne
Check
Kiedy się wzbijam, nie możesz stać, ni mnie dogonić, sorry
Mijają kolejne lata, robię z nich poligon
Kiedy pomiędzy skrzydłami wiatr mą szatę zdobi
Łapię high i chwytam Boga za nogi
Wśród gmachów ze szkła
Secesyjnych struktur
Zapomnianych żelbetu mas
Mała, tak się lata na południu
Sprowadź mnie na ziemię spośród gwiazd
Chcę ją poczuć raz na jakiś czas
Bo im wyżej od niej stopy, to
Tym bardziej sam, tym bardziej sam
Lecz dopóki są w górze, nie patrzę w dół
Pieprzę lęk wysokości i szukanie dziur
W całym, mijam czarnych łabędzi klucz
Pozdrawiam swoje ego tu
Sprowadź mnie na ziemię spośród gwiazd
Chcę ją poczuć raz na jakiś czas
Bo im wyżej od niej stopy, to
Tym bardziej sam, tym bardziej sam
Sprowadź mnie na ziemię spośród gwiazd
Chcę ją poczuć raz na jakiś czas
Bo im wyżej od niej stopy, to
Tym bardziej sam, tym bardziej sam
Zasięgu brak
Sam chciałem tego, wiem
(Sam tego chciałeś, sam tego chciałeś)
A może nie
Zza pięciu ścian
(Zza pięciu ścian, zza pięciu ścian)
Nie słychać nawet siebie
(Nie słyszę cię, nie słyszę cię, nie słyszę)
Nikną barwy, wszystko black and white
(Odbiór! Odbiór!)
Próżno w próżni o głos, tylko myśli i duchy
A te pierścienie zamiast zdobić, zaczynają dusić
Nareszcie, bez pieprzenia, patrzenia na ręce
Viva kontra w nas, grzeje słońca blask, nie uwierzysz mi, ale tu pięknie
Jak pięknie
zuo qu : Mariusz Rokosz Gabriel Bieszczad
zuo ci : Patryk Lolo
Odbio r wysokiego t tna fal
Twoje ono mo j konfesjona
Ma a, jestem ptakiem i opuszczam klatk
Gdy odpuszczasz, api Upper Echelon
Szukaj mnie na jebanych chmurach
Mo j flavour to Kaniku a
Stawiaj sto w na w asne i odbookuj Lufthans
Bo od dzi to podziemie, kurwa, hula nad miastem
Pow, pow, pow, pow
Coraz dalej grunt, szukam siebie na marne
A gdy upadn zno w, mo w mi Apollo 13
Coraz dalej grunt, szukam siebie na marne
Szukam siebie na marne
Check
Kiedy si wzbijam, nie mo esz sta, ni mnie dogoni, sorry
Mijaj kolejne lata, robi z nich poligon
Kiedy pomi dzy skrzyd ami wiatr m szat zdobi
api high i chwytam Boga za nogi
W ro d gmacho w ze szk a
Secesyjnych struktur
Zapomnianych elbetu mas
Ma a, tak si lata na po udniu
Sprowad mnie na ziemi spo ro d gwiazd
Chc j poczu raz na jaki czas
Bo im wy ej od niej stopy, to
Tym bardziej sam, tym bardziej sam
Lecz dopo ki s w go rze, nie patrz w do
Pieprz l k wysoko ci i szukanie dziur
W ca ym, mijam czarnych ab dzi klucz
Pozdrawiam swoje ego tu
Sprowad mnie na ziemi spo ro d gwiazd
Chc j poczu raz na jaki czas
Bo im wy ej od niej stopy, to
Tym bardziej sam, tym bardziej sam
Sprowad mnie na ziemi spo ro d gwiazd
Chc j poczu raz na jaki czas
Bo im wy ej od niej stopy, to
Tym bardziej sam, tym bardziej sam
Zasi gu brak
Sam chcia em tego, wiem
Sam tego chcia e, sam tego chcia e
A mo e nie
Zza pi ciu cian
Zza pi ciu cian, zza pi ciu cian
Nie s ycha nawet siebie
Nie s ysz ci, nie s ysz ci, nie s ysz
Nikn barwy, wszystko black and white
Odbio r! Odbio r!
Pro no w pro ni o g os, tylko my li i duchy
A te pier cienie zamiast zdobi, zaczynaj dusi
Nareszcie, bez pieprzenia, patrzenia na r ce
Viva kontra w nas, grzeje s o ca blask, nie uwierzysz mi, ale tu pi knie
Jak pi knie
zuò qǔ : Mariusz Rokosz Gabriel Bieszczad
zuò cí : Patryk Lolo
Odbió r wysokiego t tna fal
Twoje ono mó j konfesjona
Ma a, jestem ptakiem i opuszczam klatk
Gdy odpuszczasz, api Upper Echelon
Szukaj mnie na jebanych chmurach
Mó j flavour to Kaniku a
Stawiaj stó w na w asne i odbookuj Lufthans
Bo od dzi to podziemie, kurwa, hula nad miastem
Pow, pow, pow, pow
Coraz dalej grunt, szukam siebie na marne
A gdy upadn znó w, mó w mi Apollo 13
Coraz dalej grunt, szukam siebie na marne
Szukam siebie na marne
Check
Kiedy si wzbijam, nie mo esz sta, ni mnie dogoni, sorry
Mijaj kolejne lata, robi z nich poligon
Kiedy pomi dzy skrzyd ami wiatr m szat zdobi
api high i chwytam Boga za nogi
W ró d gmachó w ze szk a
Secesyjnych struktur
Zapomnianych elbetu mas
Ma a, tak si lata na po udniu
Sprowad mnie na ziemi spo ró d gwiazd
Chc j poczu raz na jaki czas
Bo im wy ej od niej stopy, to
Tym bardziej sam, tym bardziej sam
Lecz dopó ki s w gó rze, nie patrz w dó
Pieprz l k wysoko ci i szukanie dziur
W ca ym, mijam czarnych ab dzi klucz
Pozdrawiam swoje ego tu
Sprowad mnie na ziemi spo ró d gwiazd
Chc j poczu raz na jaki czas
Bo im wy ej od niej stopy, to
Tym bardziej sam, tym bardziej sam
Sprowad mnie na ziemi spo ró d gwiazd
Chc j poczu raz na jaki czas
Bo im wy ej od niej stopy, to
Tym bardziej sam, tym bardziej sam
Zasi gu brak
Sam chcia em tego, wiem
Sam tego chcia e, sam tego chcia e
A mo e nie
Zza pi ciu cian
Zza pi ciu cian, zza pi ciu cian
Nie s ycha nawet siebie
Nie s ysz ci, nie s ysz ci, nie s ysz
Nikn barwy, wszystko black and white
Odbió r! Odbió r!
Pró no w pró ni o g os, tylko my li i duchy
A te pier cienie zamiast zdobi, zaczynaj dusi
Nareszcie, bez pieprzenia, patrzenia na r ce
Viva kontra w nas, grzeje s o ca blask, nie uwierzysz mi, ale tu pi knie
Jak pi knie
Apollo 13.5 Lyrics
YouTube Results (More on YouTube)