作词 : Riedel/Gayer 作曲 : Otreba/Riedel Mówią o mnie w mieście: "Co z niego za typ?" Wciąż chodzi pijany, pewno nie wie co to wstyd Brudny, niedomytek, w stajni ciągle śpi Czego szuka w naszym mieście? "Idź do diabła!" - mówią ludzie pełni cnót Chciałem kiedyś zmądrzeć, po ich stronie być Spać w czystej pościeli, świeże mleko pić Naprawdę chciałem zmądrzeć i po ich stronie być Pomyślałem więc o żonie, aby stać się jednym z nich Stać się jednym z nich, stać się jednym z nich... Już miałem na oku hacjendę, wspaniałą - mówię wam Lecz nie chciała tam zamieszkać żadna z pięknych dam Wszystkie śmiały się wołając, wołając za mną wciąż: "Bardzo ładny Frak masz Billy, ale kiepski byłby z Ciebie mąż" Kiepski byłby mąż... Whisky moja żono, jednak Tyś najlepszą z dam Już mnie nie opuścisz, nie, nie będę sam Mówią: "Whisky to nie wszystko, można bez niej żyć" Lecz nie wiedzą o tym, że najgorzej w życiu To samotnym być, to samotnym być